Nasza Krata - pismo internowanych. Stan wojenny 1982 - wydawnictwa podziemne. Iława, Kielce, Kwidzyń, Łupków, Załęże - internowanieNasza, Krata, pismo, internowanych, Stan, wojenny, 1982, wydawnictwa, podziemne, Iława, Kielce, Kwidzyń, Łupków, Załęże, internowanie, prasa,
Nasza Krata - Rzeszów-Załęże - Nr 20 - 31.08.1982

ŚWIĘTO SOLIDARNOŚCI

Nasza krata       Inter n Rzeszów-Załęże

31.08.1982. 282 dzień wojny nr 20
"nie bójcie się tych co zabijają ciało ..." Mt 10,28


D R U G I E P O D E J Ś C I E
      W drugą rocznicę Polskiego Sierpnia w całym kraju mają się
odbyć pokojowe manifestacje. Manifestacjom towarzyszyć będą żądania: znie-
sienia stanu wojennego, uwolnienia skazanych, aresztowanych i internowanych
za działalność związkową, reaktywowania niezależnych organizacji spo-
łecznych i zawarcia ugody społecznej. Skala manifestacji, ich liczebność
jasno ukaże światu wolę narodu polskiego, a nam samym - nasze zde-
cydowanie i solidarność.
      Spełnienie wymienionych żądań będzie dla władz trudne. Pod
wpływem Moskwy wojskowi uczynili wiele, by spalić za sobą mosty wio-
dące do społecznej ugody. Wbrew ich zapowiedziom, stan wojenny nie
przyniósł społecznego pokoju ani naprawy gospodarki - rozpętał za
to wszystkie złe siły, jakie drzemią w strukturach aparatu przemocy.
W stanie wojennym aparat nieraz bez żadnego celu pastwi się nad
ludźmi, oszukuje, morduje. Skłaniając wojskowych do puczu, moskiewscy
władcy wiedzieli, że konsekwentnie rządzić przeciw narodowi może tylko ten,
kto wszedł na drogę zbrodni, kto boi się odpowiedzialności.
      Mimo to, spełnienie przez władze wymienionych żądań nie jest niemo-
żliwe: moskiewscy mocodawcy z obecnego systemu rządów w Polsce nie
odnoszą żadnej korzyści, zaś naród polski bynajmniej nie pragnie
zemsty - chce tylko żyć po swojemu.
      Spełnienie przez władze wymienionych żądań, byłoby to nic inne-
go, jak uszanowanie zawartych przez nie dwa lata temu porozumień.
Zarazem byłoby to zejście z drogi zbrodni, a więc minimum nie-
zbędne dla uniknięcia dalszych tragedii.
      Nie oznaczałoby to jednak rozwiązania polskiego kryzysu - tak,
jak nie oznaczały tego porozumienie gdańskie. Coraz wyraźniej wi-
dać, że kryzys ten - uciążliwy nie tylko dla Polaków - może być zażegna-
ny, jedynie przez własny, narodowy rząd, z którym naród nie będzie mu-
siał szukać kompromisów i przeciw któremu Rosji nie opłaci się toczyć
wojny. Stworzenie takiego rządu to dla narodu w obecnych warunkach
zadanie niezwykle trudne, a czeka nas ono tym wcześniej w razie
sukcesu manifestacji. Lada dzień sprawę polską może rozstrzygnąć to, czy
ktoś ten trud i odpowiedzialność na siebie weźmie.
      Działacze polityczni muszą być tego świadomi. Oby po raz któryś
już w naszej historii nie stało się tak, że krew przelana przez naród
została zmarnowana przez nieudolnych polityków.

S i l n i - w o l n i - s o l i d a r n i

Z W Y C I Ę Ż Y M Y

nr 20 Załęże

A4, 1 s.
Pismo drukowane metodą igiełkową
dwoma kolorami: czarnym i czerwonym.
o
Tłumaczenie polsko-angielskie
Wyszukiwarki: Onet Google Altavista
Aspseek Netsprint Teoma AOL
Inne: ksiazki.pl Moja strona {Allegro}
Antykwariat Incipit Bibuła eBay eCard
Aktualny widok z Łodzi Kody pocztowe
Antykwariat Incipit - Home
Temat    Warunki sprzedaży
Powrót - Back    E-mail